Głogówek Online
 
24 | 06 | 2017
O Baszcie Więziennej
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:14

Kiedy zapytasz rodowitego Głogowianina o to, czy zna jakąś legendę związaną z jego miastem, usłyszysz zapewne tę o baszcie, w której więziono kobietę - zbrodniarkę.

Różnie ludzie o tym opowiadali. Jaka jest prawda? Ja ci nie powiem, bowiem każda legenda ma w sobie jej ziarenko. Resztę zaś dyktuje na nasza wyobraźnia. Mogło to zatem wyglądać tak...

Zmieniony: Niedziela, 22 Lipiec 2007 22:42
Więcej…
 
Tajemnica zakopanych, srebrnych apostołów
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:12
Onegdaj w zamku głogóweckim znajdowały się cztery kaplice. Dwie z nich zaginęły gdzieś w dziejowych zawieruchach. Jedna z nich żyła poświęcona św. Boromeuszowi, drugą zaś nazywano srebrną Ta ostatnia była pięknym oratorium zdobionym kosztownymi relikwiami świętych. Świeciło się tam i skrzyło od złota, srebra i klejnotów. Najcenniejszą w kaplicy rzeczą były niewątpliwie figurki dwunastu apostołów, wykonane z najczystszego srebra.
Zmieniony: Poniedziałek, 01 Grudzień 2008 19:14
Więcej…
 
O zmorze
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:10
W Biedrzychowicach żyła pewna kobieta, o której mówili, że jest zmorą duszącą ludzi we śnie. Były to jednak plotki, bo nikt tak naprawdę nie widział zmory. Ludzie powiadają, że kiedy człowiek zaśnie, to ona siada mu na piersi i dusi go okrutnie. Śpiący jednak nie widzi stwory i po wszystkim wydaje mu się, że to był jedynie zły sen. Mąż zaś owej podejrzewanej kobiety, kiedy słyszał, co o jego żonie prawią, wpadał w taki gniew, iż lepiej było mu w drogę nie wchodzić.
Więcej…
 
O zamku, który zapadł się pod ziemię
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:07
W zamierzchłych czasach, na opuszczonym placu starego grodziska stał olbrzymi dąb. Tylko on zdawał się jeszcze pamiętać czasy świetności kasztelu, który teraz chylił się ku upadkowi. Zawalony dach był miejscem zamieszkania nietoperzy, puchaczy i sów. Osiedlały się w zakamarkach zrujnowanych wież zamkowych i oswoiły z jękami, krzykami i zawodzeniem dochodzącym gdzieś spod ziemi. Bo chociaż zamczysko wyglądało na opuszczone, to jednak miało właściciela. Był nim okrutny hrabia - zbójca Michał zwany Wylczicz, o którym krążyły legendy po całej okolicy.
Zmieniony: Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:10
Więcej…
 
O Wodniku
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:06
Różne rzeczy mówią o Wodniku, ale jedno jest pewne - boją się go ludzie i tyle. Dlatego też nigdy nie ukazuje im się w swojej właściwej postaci: mokrej i oślizłej, boby nikt z takim stworem do czynienia nic nie chciał mieć. Toteż stwór ten różnych chwyta się sposobów, by z ludźmi w kompanię wejść.
Zmieniony: Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:10
Więcej…
 
O krewkim rycerzu i krzyżu pokutnym
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:05

Stało się to w święto Piotra i Pawła 1599 roku. Drogą do Głogówka jechali dwaj synowie najbogatszego gospodarza z Kazimierza - Jan i Jerzy Szolc. Kiedy już zbliżali się do Oraczy, napotkali na swojej drodze rycerza Hansa Reiswitza von Kandrzin. Kiedy już się mijali, rycerz nakazał im się zatrzymać i z wysokości swojego konia zbeształ chłopskich synów za to , że pozdrawiając go zbyt mało szacunku mu okazali. oni nie zgadzali się z tym i rozpoczęła się sprzeczka. Ponieważ zaś temperament zarówno wysoka urodzonego, jak i kmiotków był niezwykle ognisty, rozgorzała bójka. Młody rycerz nie mogąc dać rady dwóm osiłkom w końcu zastrzelił ich obu.

Zmieniony: Poniedziałek, 01 Grudzień 2008 19:16
Więcej…
 
Dżuma
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:04

W XVI wieku , kiedy na naszych ziemiach szalała dżuma, mieszkańcy Głogówka opuszczali miasto i  osiedlali się na pobliskich polach. Stworzyli sobie tam warunki potrzebne do życia. Codziennie jednak podchodzili w pobliże swoich domostw i cierpliwie czekali... Czekali aż dżuma „odejdzie”. W zagrodach nie było oznak życia, ogrody opustoszały. Nawet ptaki poumierały. Czas się dłużył, pozostawała jednak  nadzieja powrotu.

Zmieniony: Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:11
Więcej…
 
Opowieść o strachach w klasztorze franciszkańskim
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:02

Pewnego razu przełożony  wrócił wieczorem do swojej celi i zastał w niej mnichów siedzących przy  stole i grających w karty. Zapytał, skąd się  tu wzięli i co robią, gdy nagle zgasło światło i  zamiast odpowiedzi otrzymał siarczysty policzek. Kiedy wreszcie ochłonął z przerażenia i zaskoczenia, zapalił światło. Nikogo w pokoju nie zastał.

Zmieniony: Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:11
Więcej…
 
Diabelski woźnica
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:01

Przed wielu, wielu laty w północnej części naszego miasta, tam gdzie rzeka Osobłoga płynie i rozciąga się Olszynka, znajdował się wielki zamek. Panem jego był hrabia bardzo władczy, którego poddani ciężko pracowali w polu, w lesie i na łąkach. Zapłata ich była marna, mało tego - hrabia okrutnie i bezlitośnie traktował swoich poddanych. Wszyscy się go bali, szczególnie jego złych humorów i zachcianek.

Zmieniony: Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:11
Więcej…
 
Jubileusz Bractwa Strzeleckiego w Głogówku
Historia - Artykuły i Opracowania
Autor: Günter Hauptstock   
Poniedziałek, 16 Lipiec 2007 14:59

Read moreOd roku 1997 a wiec już 10 lat istnieje w Głogówku Bractwo Strzeleckie, które to nawiązuje do przedwojennych tradycji. Przetłumaczone zostały stare niemieckie kroniki strzeleckie,  przejęto  również  niektóre tradycje z tamtych czasów. Tak na przykład dom klubowy Bractwa ze strzelnicą stoi na miejscu dawnego budynku, do dziś używa sie również części starej strzelnicy.  Zarówno dawniej jak i dzisiaj strzela sie do tarcz a nie jak ma to miejsce w wielu innych tego typu bractwach, do drewnianych ptaków zwanych kurkami. Bardzo wielką wagę przywiązuje sie do życia towarzyskiego.

Zmieniony: Sobota, 29 Listopad 2008 20:43
Więcej…
 
Dalna kapliczka
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 13:58

-Idź se tam dziołszko i obejrzyj, co jo ci byda dużo godać. Mosz tam wszystko namalowano. -– mawiała oma Agnieszka, kiedy pytałam ją skąd się wzięła Dalna Kapliczka. Ta, która stoi przy drodze do Głogowca. Różnie ludzie o niej opowiadali. Słyszałam conajmniej kilka wersji. Dziś już chyba nie sposób dojść, jak  było naprawdę. Jedno jest pewne. To zdarzyło sie jesienią 1658 roku...

Zmieniony: Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:11
Więcej…
 
Hrabina Benigna Polyxena Oppersdorff
Historia - Sylwetki
Autor: Joanna Rostropowicz   
Niedziela, 15 Lipiec 2007 13:07

Read moreUr. 11 października 1594 r., zm. 2 maja 1631 r. w Głogów­ku; filantropka.

Jej ojcem był Anselm Baron von Promnitz, matką Hedwig von Nostitz. 26 czerwca 1616 r. Benigna Polyxena wyszła za mąż za Georga III von Oppersdorffa, pana na Głogówku. Jego to działalności kulturalnej oraz szeroko zakrojonej akcji budowlanej miasto tak wiele zawdzię­czało. Benigna Polyxena urodziła dziesięcioro dzieci (ośmiu synów i dwie córki), z których sześcioro zmarło za jej życia, dwoje wkrótce po jej śmierci.

Zmieniony: Piątek, 27 Luty 2009 17:44
Więcej…
 
« PoczątekPoprzednia212223242526272829NastępnaOstatnie »

Strona 26 z 29
Podobne artykuły:
Do Pobrania