Głogówek Online
 
27 | 05 | 2017
Obrazy igłą malowane Drukuj
Ziemia Głogówecka - Artykuły i Felietony
Autor: Małgorzata Wójcicka-Rosińska   
Piątek, 18 Lipiec 2014 10:21

Pani Karolina Brylak, zdj. M. Wójcicka-RosińskaPani Karolina Brylak mieszka w Głogówku od 1988 r., jest emerytowaną nauczycielką. Uczyła muzyki i nauczania początkowego w Szkole Podstawowej w Gostomii, pracowała tam 26 lat. Jest też matką 3 dorosłych już synów. Dwaj starsi mieszkają w Anglii, trzeci studiuje. Pani Karolina na emeryturze jest już od 1996 r. ale nie narzeka na brak zajęć. Poza codziennymi pracami domowymi, ma jeszcze dwie ogromne pasje – wyszywanie i muzyka.

Pani Karolina Brylak wyszywać obrazy zaczęła 30 lat temu. Pierwszy obraz „igłą malowany” zobaczyła u koleżanki. Postanowiła spróbować stworzyć taki niezwykły obraz. Kopiowała bezpośrednio z obrazka, co nie było łatwe. Złapała bakcyla, wyszywanie obrazów wciągnęło ją na dobre. Przy pierwszych pracach kopiowała z „Burdy” – najpierw przerysowywała na papier kancelaryjny, później na podstawie tego rysunku – wyszywała. W kolejnych latach kserowała wzory i powiększała je. Teraz jest łatwiej tworzyć takie wyszywane obrazy- są gotowe wzory w specjalistycznych pismach, jest większy wybór nici i kanw.

Mieszkanie p. Karoliny Brylak zdobi około 70 obrazów. Zrobiła ich już około 140, może więcej. Obraz „igłą malowany” wykonuje się przez około 3 miesiące. Te trudniejsze i większe wzory – jeszcze dłużej, nawet 8 miesięcy. Pani Karolina wyszywa nocami, w ciągu dnia nie ma na to czasu. Jej hobby jest dosyć kosztowne, p. Karolina wybiera nici dobrej jakości, aby obraz był taki jak sobie wymarzyła. Obrazy p. Karoliny są bardzo realistyczne, dokładnie i starannie wykonane. Niektóre składają się z 58 tys. krzyżyków. .. Autorka nie sprzedaje swoich obrazów, tylko podarowuje krewnym, rodzinie, znajomym. Są to wyjątkowe i niepowtarzalne prezenty.

P. Karolina zaraziła już swoją pasją wielu znajomych. Wprowadza ich w tajniki i niuanse tej sztuki, chętnie dzieli się z innymi swoim doświadczeniem. Mnie na przykład wytłumaczyła, jaka jest różnica między wyszywaniem obrazu a gobelinu. Gobelin wyszywa się półkrzyżykami, a obraz krzyżykami.

Druga pasją p. Karoliny jest muzyka, która towarzyszy jej przez całe życie. Już w szkole grała w zespole mandolinowym, później uczyła się grać na skrzypcach. Teraz najczęściej gra na akordeonie. Śpiewa już 25 lat w chórze parafialnym Loreto. Przez półtora roku, po śmierci p. Marcina Czai, prowadziła nawet ten chór. P. Karolina uczestniczy we wszystkich koncertach, które się w Głogówku odbywają. Bywa na koncertach festiwalu beethovenowskiego, zaduszkach jazzowych, koncertach kolęd i innych. Kocha muzykę i możliwość wysłuchania muzyki na żywo jest dla p. Karoliny niezwykle cenne. Po koncertach najczęściej kupuje płyty tych wykonawców, aby w domu znowu posłuchać ulubionych utworów.

P. Karolina Brylak jest osobą niezwykle skromną i początkowo nie chciała, aby o niej pisać. Przekonałam ją, że warto przedstawiać osoby o niezwykłych pasjach, które nie narzekają na codzienne kłopoty, a potrafią cieszyć się np. muzyką lub samodzielnie coś tworzyć. Jest to ciekawy sposób na życie, które nie jest już monotonne, a pełne radości z obcowania ze sztuką.

Artykuł ukazał się w czerwcowym (2014) wydaniu Życia Głogówka.

Zmieniony: Piątek, 18 Lipiec 2014 10:25
 
Podobne artykuły: