Głogówek Online
 
27 | 05 | 2017
Kościół na Glinianej Górce pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Drukuj
Turystyka - Zabytki
Autor: Damian Michałków   
Wtorek, 17 Marzec 2009 23:44
Kościół na Glinianej Górce, zdj. M. SzałaTuż za Mochowem obok drogi wiodącej do Prud­nika, znajduje się niewielkie wzniesienie, zwane Glinianą Górką (niemiecka nazwa Lehmberg). Stoi tam niewielki kościółek pod wezwaniem Najświętszej Ma­rii Panny. Jego obecność w tym miejscu upamiętnia wyda­rzenia sprzed ponad 370 lat.

Cofnijmy się jednak do roku 1595, kiedy to Jerzy Mak­symilian (czyli Jerzy II) Oppersdorff, nabył na własność do­minium głogóweckie. Zaczął się wówczas rozkwit miasta, które ponownie zyskało na znaczeniu. Jerzy II będący gor­liwym katolikiem, był równocześnie tolerancyjny w stosun­ku do swoich poddanych wyznania luterańskiego. W roku 1606 władzę w mieście objął jego syn Rudolf, ulegający wpływom dostojnikom kościelnym. Począł on nękać i dys­kryminować protestantów. Ich sytuacja stała się jednak naprawdę ciężka od roku 1617, kiedy brat Rudolfa Jan Ja­rzy (sławny Jerzy III) odkupił od niego Głogówek. Ten gor­liwy katolik pielgrzymujący między innymi do Ziemi Świę­tej, czy Loretto, wprowadził w dominium powszechną wówczas zasadę „cu is regio, eius religio" („czyja władza, tego religia"). Zaczął prześladować, więzić, pozbawiać praw protestantów, którzy nie chcieli przejść na łono Kościoła katolickiego. Ostatecznie, w roku 1628 postawiono im nie­odwołalny warunek; mogli zmienić wyznanie lub opuścić miasto na zawsze.

Zebrała się więc grupa, która wolała raczej zostawić swoje domy i swą przeszłość, niż wyrzec się wyznawanej religii. Wygnańcy zmierzający do Prudnika, dotarłszy do Glinianej Górki zatrzymali się tam na chwilę, aby ostatni raz spojrzeć na panoramę rodzinnego miasta. W pewnym momencie, do uszu ich doleciały tony pieśni religijnych i modlitwy. Dostrzegli wówczas grupę pielgrzymów, mieszkańców Głogówka, powracają­cych z pielgrzymki do Nysy. Mimo przykrych okoliczności, spotkanie uradowało obie grupy ludzi, którzy choć należeli do różnych wyznań, wywodzili się z jednego miasta; byli tu więc krewni i znajomi. Pod wpływem wspólnych modlitw i namów, Luteranie postanowili zawrócić. W czasie uroczystej Mszy Świę­tej odprawionej wieczorem w kościele parafialnym, reformaci ślubowali powrót na łono „sta­rego" Kościoła, a dla upamiętnie­nia tej doniosłej chwili, ślubowa­no odbywanie corocznej procesji w to miejsce, w tzw. Niedzielę Cantate – czwartą niedzielę po Wielkanocy. Wydarzenie to mia­ło miejsce 10 lipca 1628 roku.

Wnętrze kościoła na Glinianej Górce, zdj. M. SzałaW roku 1638 Jerzy III (miał już wówczas tytuł hrabiow­ski), wzniósł tam kościółek wotywny Maria del gratia - Mat­ki Bożej Łaskawej. Jednak już po pięciu latach, został on zniszczony przez stacjonujące tu wojska szwedzkie, pod wodzą generała Torstensona, („zasłużonego" niszczeniem Głogówka). Dopiero w roku 1687 kaplicę odbudował hra­bia Franciszek Euzebiusz, syn Jerzego III. W roku 1755, gdy Śląsk był we władaniu pruskim, zakazano odbywania wspo­mnianych procesji. Zakaz ten zniesiono w roku 1779, wte­dy też ówczesny ordynat głogówecki - Henryk Ferdynand, kazał rozebrać drewnianą kaplicę, a na jej miejscu wzniósł nową, murowaną, istniejącą do dziś. Wnętrze ozdobił ro­kokową polichromią Sebastini. W tym roku, 27 września -odbyła się ceremonia konsekracji budowli. Kaplica ucier­piała znacznie w czasie II wojny światowej, przepadła też część dawnego wyposażenia. Po zakończeniu działań wo­jennych, ponownie wprowadzono zakaz chodzenia z pro­cesją, trwający do 1989 roku.

W latach 1950-51, odnowiono kaplicę, jednak dzieło Sebastiniego zostało niemal w całości brutalnie zamalowa­ne. Zachowało się retabulum ołtarzowe, namalowane na zachodniej ścianie w prezbiterium. Pośrodku niego znaj­dował się obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, zwanej Mat­ką Boską Wspomożenia Wiernych (niemiecka nazwa Ma­ria Hilf). Poniżej, znajduje się rokokowa mensa przeniesio­na tu z kaplicy zamkowej. Jej styl jednoznacznie wskazuje na artystę zdobiącego również kościół klasztorny.

Nawa, znajdująca się po stronie wschodniej, nawiązuje formą do kościoła św. Mikołaja w Głogówku. W wejściu przed drzwiami umieszczono kutą, żelazną kratę. W nawie na prawo od wejścia, znajdował się niegdyś obraz św. Anny, zastąpiony w roku 1832 obrazem św. Rocha. Były tu też: kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, a także, a tak­że wizerunki czterech ojców Kościoła, świętego Ambroże­go, Augustyna, Grzegorza Wielkiego, Hieronima. Te zaś, pochodziły z kościoła św. Mikołaja. Obecnie, te z obrazów, które nie zostały skradzione znajdują się w kościele para­fialnym.

Kaplica nakryta jest sklepieniem kolebkowo-krzyżowym, wspartym na gurtach (łukach przyporowych) i pila-strach (słupach przyporowych). Ściana frontowa ozdobio­na jest ciekawym szczycikiem o falistej linii, udekorowa­nym kamiennymi wazonami, wkomponowanym w szczyt budowli. W zwieńczeniu znajduje się wieżyczka z podwój­ną banią.

Na koniec, warto wspomnieć o niezbyt chlubnym w historii kaplicy fakcie, mającym miejsce w 1999 roku. Do­konano wówczas kolejnego aktu dewastacji, którego ofia­rą padł krzyż znajdujący się po lewej stronie budowli. Smut­ne jest, gdy niszczeją zabytki, które mówią tak wiele o hi­storii naszej ziemi, a jeszcze smutniejszy jest fakt, gdy dzie­je się to za sprawą ludzkiej bezmyślności, czy braku posza­nowania dla świętości i historii.

Tekst został opublikowany w Roczniku Głogóweckim 2000. Publikacja w Głogówek Online za zgodą TMG .  

Zmieniony: Środa, 18 Marzec 2009 00:03