Głogówek Online
 
24 | 10 | 2017
Witaj w domu! - o powrocie Dzwonu Ósmej Godziny do Głogówka Drukuj
Historia - Artykuły i Opracowania
Autor: Henryka Młynarska   
Wtorek, 28 Sierpień 2007 10:26

Dzwon Ósmej Godziny, zdj. St. Młynarski
Tego dnia, a było to 6.06.01 wszystkie głogóweckie dzwony jakoś głośniej i radośniej dzwoniły. O godz. 16.00 razem z mieszkańcami naszego grodu powitały odzyskany 4,5 tonowy dzwon, którego losy były burzliwe. Zakupiony w 1649 roku przez Jerzego III Oppersdorffa jako wotum upamiętniające ofiary epidemii dżumy. 24 lipca 1650 r. hrabia ustanowił swoisty regulamin używania dzwonu. Jego dźwięki rozlegały się codziennie o godz. 8.00 i stąd jego nazwa. W czasach klęsk żywiołowych nawoływał do modlitwy. Radosne Alleluja wydzwaniał w czasie procesji wielkanocnych. W niedzielę kantatową podczas procesji na Glinianą Górkę, także w święto Bożego Ciała i w czasie pochówku członka rodziny Oppesdorffów.   

Dwukrotnie dzwon ulegał zniszczeniu i poddany był ponownemu odlaniu. W czasie II wojny światowej 5 maja 1942r. z rozkazu nazistów został zdjęty i przeznaczony do przetopienia na potrzeby zbrojeniowe. Po wojnie odnaleziono cudem ocalały dzwon na składowisku w Hamburgu. Hrabia Wilhelm Oppersdorff sprowadza do  Fuldy. Tam do 1994 roku dzwonił i przypominał dawne czasy byłym mieszkańcom Oberglogau. Przez wiele lat starano się o to, aby powrócił... I tak się stało.

Dzwon Ósmej Godziny, zdj. St. Młynarski
Przed odnowionym ratuszem, na zielonym płótnie, ozdobiony zielonymi girlandami i kwiatami, jeszcze milczący stoi Acht-Uhr-Glocke. Dotykają go dzieci, dorośli, ci dzięki którym powrócił na śląską ziemię. Zebranych ludzi powitał burmistrz Jan Mencler. O historii dzwony opowiedział były włodarz miasta Jerzy Kopacz. Złożono podziękowanie przedstawicielom partnerskiego miasta Fuldy, ludziom, którzy bezinteresownie poświęcili swój czas i trudzili się, aby bezpiecznie dzwon wrócił do Głogówka. 87-letni zakrystianin kościoła parafialnego, „legenda” miasta, pan Jan Matysek na uboczu przyglądał się uroczystościom. Na pytanie „Dlaczego pierwszy począł staranie w sprawie powrotu dzowonu?” – odpowiedział z wrodzoną sobie pokorą i skromnością: „Całe życie spędziłem w Głogówku, nie mogłem służyć w wojsku, bo byłem słabego zdrowia. Moje życie jest służbą dla kościoła i miasta”. Takich ludzi kochających Głogówek jest wielu. Wielu też pamięta czasy swojego dzieciństwa, kiedy to dzwonienie majorackiego dzwonu towarzyszyła im każdego dnia o 8.00 godzinie. Pamiętają też słowa oburzenia, które wypowiedział ktoś z przyglądających się ściąganiu dzwonu z wieży: „To Hitlerowi szczęścia nie przyniesie, nie wygramy wojny, jeżeli okradamy kościoły!”. Prorocze słowa.

Dzisiaj wszystkich mieszkańców ogarnęło wzruszenie. Emocje nie opadną tak szybko. 23.06.01 w kościele św. Franciszka o godz. 10.00 odprawiona zostanie uroczysta msza św. Legendarny Dzwon Ósmej Godziny ponownie będzie poświęcony. Władze miasta i gwardian klasztoru o. Waldemar Czerwonka snują plany i czynią przygotowania do zawieszenia dzwonu w ordynackiej wieży.

Zmieniony: Sobota, 07 Listopad 2009 20:51