Głogówek Online
 
23 | 05 | 2017
Mariaże rodzin rolniczych na Górnym Śląsku Drukuj
Historia - Artykuły i Opracowania
Autor: Andreas Martin Smarzly   
Czwartek, 13 Wrzesień 2007 12:15

Starsze malzenstwo w stroju ludowym ziemi glogoweckiej
Mariaże rodzin rolniczych na Górnym Śląsku na przykładzie historii rodziny Janik w Kórnicy i Oraczach

„Bella geranti alii, tu felix Austria nube.” – „Niech inni prowadzą wojny, ty, szczęśliwa Austrio, zawieraj związki małżeńskie.”

Ten znany cytat pokazuje nam znakomicie, czym kierowano się często w panującej rodzinie Habsburgów, by uzyskać majątki, posiadłości korony i władzę w wielu państwach ówczesnej Europy. Żaden inny z panujących dworów europejskich nie rozbudował swych wpływów i osiągnął tyle korzyści poprzez zręczną politykę związków małżeńskich na przestrzeni wieków, co właśnie owa austriacka dynastia. Lecz nie tylko dwory królewskie i rody szlacheckie wybierały drogę takich, przynoszących jak największe korzyści, układów małżeńskich. Również mieszczaństwo i ludność zamieszkująca wsie próbowała często, poprzez związki małżeńskie zabezpieczać, a nawet powiększać swe posiadłości.

Również na Górnym Śląsku odkrywamy rodziny, które poprzez korzystne związki małżeńskie starały się zabezpieczyć sobie przez wiele generacji swój status społeczny. Synowie brali za żony spadkobierczynie innych rolników, a dla własnych córek wyszukiwano tzw. dobre partie.

Znakomitym przykładem tego jest historia żyjącej w południowo-zachodniej części Górnego Śląska rodziny Janik, która to poprzez lukratywne związki małżeńskie potrafiła zapewnić sobie dostatek i co za tym idzie, również wysoką pozycję społeczną, i to na przestrzeni wielu pokoleń.

Protoplastą rodu Janików jest Simon Janik, który to żyjąc na początku XVIII wieku, posiadał status wolnego chłopa, jednego z dwóch, którzy żyli wówczas w Kornicy, średniej wielkości wiosce leżącej w połowie drogi miedzy Głogówkiem a Krapkowicami.

Od czasu nastąpienia feudalizmu na terenach Rzeszy rzymsko-niemieckiej w XV i XVI wieku, wolny chłop znajdował się na najwyższym stopniu w hierarchii towarzysko-społecznej. Miał prawo do posiadania własnych gruntów, mógł wydzierżawiać dodatkowe pola od właścicieli ziemskich i w przeciwieństwie do chłopów pańszczyźnianych, ogrodników czy też chałupników, nie był on zależny od właściciela wioski. Wolny chłop sam wybierał sobie miejsce zamieszkania, ustalał stosunek pracy z dziedzicem i miał tez możliwość wyboru partnerki do małżeństwa. Właśnie z kręgów wolnych chłopów rekrutują się najzamożniejsi, najbardziej wykształceni i wpływowi członkowie wiejskiej wspólnoty. W wielu przypadkach mogli tez śmiało konkurować z rodzinami pańskimi ze szlacheckim rodowodem.

Chlopskie malzenstwo w strojach ludowych z poczatku XIX wieku
Następca Simona, Johann Janik, był pierwszym, któremu udało się znane nam „małżeństwo z rozsądku”. Ożenił bowiem drugiego ze swych synów, Antona I. Janika (*1755+1812), z Marianną Bautsch, która była spadkobierczynią majątku po Josefie Bautsch z Oracz, małej miejscowości na przedmieściach Głogówka. W czasie, gdy Anton I. Janik wraz z rodziną zapuścił głębokie korzenie na Oraczach, to jego starszy brat Georg Janik (*1752+1830) zajął w roku 1781 ojcowską posadę wolnego chłopa w Kórnicy.

Społeczna pozycja rodziny Janik w strukturach wspólnoty wiejskiej szczególnie w XIX wieku pozwalała jej na obejmowanie urzędów i piastowanie funkcji, które miały wielki wpływ na rozwój rodzinnych miejscowości.

Nic dziwnego więc, że bardzo ważną funkcję sołtysa w Kórnicy na początku XIX wieku wypełniał właśnie wolny chłop i wozownik Georg Janik. Przedwczesna śmierć trzech synów zmusiła go jednak do przepisania swego majątku w roku 1813 swemu zięciowi, rolnikowi Georgowi Smudzie. Smuda przejął posadę swego teścia, a w roku 1817 objął także funkcję sołtysa w Kornicy, tak samo jak uczynił to w roku 1829 inny zięć Georga Janika, wolny ogrodnik Lukas Schneider. Z śmiercią Georga Janika w 1830 roku wymarła na razie gałąź rodziny Janików w Kornicy.

Pozostała żyjąca na Oraczach rodzina Antona I. Janika a po jego śmierci przewodnictwo nad rodziną przejął jego syn Joseph I Janik (*1799+1881). Jego małżeństwo z córką rolnika Nikolausa Gnilki, przedstawiciela jednego z najstarszych rodów na Oraczach, zmieniła jego status społeczny. Nie był już „synem przyjezdnego“ tylko przez ten mariaż stał się jedną z najbardziej uważanych osobistości wśród wiejskiej społeczności. I tak został pierwszym z rodziny, który objął w latach 1820/30 urząd sołtysa na Oraczach. W latach 60/70 XIX wieku został dodatkowo wybrany do piastowania funkcji „ojca kościelnego” przy kościele św. Bartłomieja w Głogówku, do którego to należały Oracze. Do obowiązków “ojca kościelnego” należał nadzór nad majątkiem parafii, prowadzenie wykazu posiadłości, zwiększania zysków i ograniczanie wydatków jak i prowadzenie ksiąg rachunkowych.

Dziewiętnaście lat po śmierci ostatniego z Janików w Kórnicy, Joseph I, poprzez zręczny układ małżeński zakrzewił na nowo ród Janików w rodzinnej wiosce swych przodków.

Kiedy w maju 1849 niespodziewanie zmarł 47-letni Franz Kabsa, właściciel posady chłopskiej w Kornicy, pozostawił on w smutku 17-letnią córkę Franziskę oraz owdowił swą drugą żonę, pochodzącą z Oracz Mariannę z domu Schneider. Przypuszczalnie na wskutek pośrednictwa owej Marianny, wybór męża dla młodej Franziski padł na najstarszego syna Josepha I, Antona II Janika (*1823+1885). Tak wiec udało się rodzinie Janik z Oracz, zaledwie dwa miesiące po śmierci wcześniejszego właściciela, wejść w posiadanie majątku, które było od zniesienia pańszczyzny w Kórnicy w 1824 roku niezależne od panującego tu rodu szlacheckiego Seherr-Thoss auf Dobrau, i za pomocą mariażu ponownie założyć nową gałąź rodu w tej wiosce. W latach 1870-tych Anton II Janik zostaje w Kórnicy sołtysem, pierwszym z rodziny od śmierci Georga Janika, który był bratem dziadka Antona II.

Wesele na Slasku  w XIX wieku
Siostry Antona II powiązał ojciec Joseph I z synami innych, możnych rodzin rolniczych z Wierzchu (rodzina Jesch) oraz z Biedrzychowic (rodzina Lerch) lub rodziny karczmarskiej Smarzly, która przez półtora wieku prowadziła w Głogówku i na przedmieściach gospody, karczmy, ciastkarnie, handel owocami i warzywami, a nawet przedsiębiorstwo malarskie.

Najmłodszy syn Josepha, Franz Janik (*1842), był pierwszym znanym przedstawicielem rodziny który otrzymał wykształcenie gimnazjalne i w roku 1865 zgłosił się na ochotnika do Królewskiej Armii Pruskiej.

Ojcowską posadę na Oraczach natomiast Joseph I przepisał swemu synowi Josephowi II  Janikowi (*1839+1904), który tak jak on wcześniej, był w latach ’60 i ‘80 XIX wieku sołtysem na Oraczach i “ojcem kościelnym” przy kościele św. Bartłomieja w Głogówku.

Joseph II cztery razy się żenił, a posag, które wniosły małżonki był tak wielki, ze pozwoliło mu to na wyposażenie trzech swoich synów we własne posady rolnicze. I tak August Janik (*1875) otrzymał posadę rolniczą nr 452 na Oraczach, Paul Janik (*1878) sąsiadujące gospodarstwo nr 451, natomiast Joseph III Janik (*1882), który początkowo pracował jako urzędnik państwowy na stanowisku asystenta w urzędzie celnym w Lubawce, po śmierci ojca otrzymał posesję nr 474 na Oraczach. Z pewnością w celu zabezpieczenia sobie majątku, Joseph III zdecydował się później na dwukrotny związek z sąsiadującą rolniczą rodziną Schneider na Oraczach, kiedy to w 1909 roku poślubił Marthę Schneider a po jej śmierci w roku 1924 ożenił się z jej siostrą Anastasią.

Dzieci Josepha II Janika, które nie odziedziczyły własnego gospodarstwa, otrzymały większe sumy pieniędzy, miały możliwość kształcenia oraz, co było szczególnie ważne, córki miały małżeńskie przyrzeczenia z najznamienitszymi rodzinami w Głogówku. Tak na przykład Stephan Janik (*1876) wszedł w posiadanie browaru w Mohileff (Rosja). Młodszemu synowi dr Eduardowi Matthäusie Janikowi   (*1889+1918), który brał udział w I Wojnie Światowej jako asystent lekarza w 2 Batalionie oddziału 336, odznaczony został jako Rycerz Krzyża Żelaznego I i II klasy i poległ we Francji na miesiąc przed zakończeniem wojny, Joseph II finansował studia medyczne.

Drzewo genealogiczne rodziny Janik
Swej córce, Marie Juliannie, Joseph II umożliwił natomiast małżeństwo z jej kuzynem Alexandrem Gnilka, który był zawiadowcą kolejowym w Lewinie Brzeskim, a po jego śmierci, ponowny ożenek z inspektorem gospodarczym Johannem Kawannem ze Stolca w powiecie Ząbkowice Śląskie.

W czasie gdy następne pokolenie, czyli spadkobiercy trzech gospodarstw na Oraczach, Franz Janik (*1908+1970), Joseph IV Janik (*1909+1999) i Alexander Janik (*1913) w dalszym ciągu tradycyjnie się żenili, co doprowadziło do pokrewieństwa rodu Janików ze starymi i wielkimi rodami rolniczymi Cichon, Nowak i Schega z Oracz, to już pokolenie wnuków zwracało większą uwagę na związki z partnerami posiadającymi wyższe wykształcenie. Tak na przykład już w pierwszej połowie XX wieku doszło do związków córek z rodziny Janików z nauczycielem w Piotrowicach Wielkich i w Bytomiu Ludwikiem Thomalla, praktykującym lekarzem w Głogówku dr med. Robertem Braunischem czy też sekretarzem w wyższej Izbie Celnej w Gliwicach Georgiem Emanuelem Müchalla. Można by rzec, ze również na wskutek, na przestrzeni ostatnich stuleci wypracowanych i odziedziczonych posiadłości, rodzina Janik posiada do dzisiaj na Oraczach wielkie poważanie, co umożliwia członkom rodziny zajmowanie stanowisk w Magistracie, a co za tym idzie, posiadanie wpływów na decyzje tam podejmowane, co widać na przykładzie Joachima Janika, który jest członkiem Rady Miejskiej w Głogówku.

Podobnymi osiągnięciami jak rodzina Janików na Oraczach mogła się również pochwalić odnoga rodu w Kórnicy. Szczególnie wielką energię, graniczącą czasami z bezwzględnością, wykazał na początku XX wieku najstarszy syn i następca Antona II Janika i Franziski z d. Kabsa, Anton III Janik (*1861+1937). Jak inni jego familijni poprzednicy, również on pełnił obowiązki sołtysa w Kórnicy, a od roku 1922 aż do swojej śmierci także był wybrany na “ojca kościelnego” tutejszej parafii.

Pierwszym projektem Antona III na poszerzenie rodzinnych posiadłości, miało być przejęcie starego majątku rolniczego rodziny Pawliczek w Kórnicy. Plan Antona III miał zostać ponownie zrealizowany za pomocą zawarcia związku małżeńskiego. Pokrewieństwo Janików z rodziną Pawliczek istniało juz dawniej, od zawarcia związku małżeńskiego Johanna Pawliczka (*1846+1896), przewodniczącego miejscowego chłopstwa, z dwoma siostrami Antona III Janika, Franziską (*1857+1885) oraz Cathariną (*1859+1899). Tragedia rodziny Pawliczek, czym była przedwczesna śmierć Johanna, jego dwóch żon oraz sześcioro dzieci, doprowadziła do przejęcia zarządu nad gospodarstwem i polami Pawliczków poprzez szwagra Antona III Janika. Trzy małoletnie wówczas córki Johanna Pawliczka, Pauline (*1889), Marie (*1893) oraz Sophie (*1897), wuj Anton III rozdzielił, i umieścił jedną w domu sierot w Głubczycach, drugą w rodzinie krawców w Biedrzychowicach, a trzecią w obcej rodzinie nauczycieli w Kórnicy. Kiedy jednak dziesięć lat później Pauline, najstarsza z sióstr Pawliczek, się usamodzielniła zdobywając zawód majstra krawcowej, i wraz z siostrami Marią i Sophie wróciła do Kórnicy, Anton Janik zaczął się obawiać, ze siostrzenice upomną się o majątek rodzinny. Aby temu zapobiec, uciekł się do wypróbowanej metody zaaranżowanego małżeństwa i nalegał na związek małżeński swego najstarszego syna Antona IV Janika (*1888+1913) z najładniejszą z owych sióstr, 18-letnią Marią. Kiedy krótko po zawarciu związku małżeńskiego Antona IV z Marią w 1912 roku, które odbyło się z biskupią dyspensą jako że zawarte między kuzynami, urodził się syn Franz Hubert, to wydawało się, że plan Antona III się udał. Jednak przeznaczenie pokrzyżowało jego plany, bowiem noworodek wkrótce zmarł, a pięć miesięcy później na gruźlicę umarł również Anton IV Janik.

Po tym, gdy po ponownym ślubie owdowiałej Marii z synem wolnego rolnika i młynarza Heinricha Sluzallka, późniejszego wieloletniego przewodniczącego miejscowego chłopstwa w Kórnicy, majątek rodziny Pawliczków przepadł dla Janików ostatecznie, Anton III Janik podjął kolejną realizację, może tym razem mniej lukratywnego, za to bardziej skutecznego projektu małżeńskiego. Służyło temu podwójne małżeństwo z pozbawioną męskiego potomstwa rodziną Sobków. Anton III postanowił ożenić swych synów, Johanna Janika (*1898+1961) i Alexandra Janika (*1900+1945), z córkami  rolnika Johanna Sobka, Hedwigą i Margarethą. Podczas gdy młodszy Alexander, po ślubie z Margarethą Sobek przejął w roku 1927 posadę ojca, to starszy Johann, po poślubieniu Hedwig Sobek, założył na byłej posesji Sobków nowy odłam rodziny Janików.

Sukcesy w przejmowaniu majątków przez zręczne związki małżeńskie, jakie osiągnęła rodzina Janik w Kórnicy, utrzymywały się również przez następne pokolenie.

Starą posadę rolniczą Alexandra, po tym gdy tenże został w roku 1945 wywieziony i zmarł w polskim obozie pracy w Zdzieszowicach, odziedziczył jego najstarszy syn Bernhard Janik (*1927+2004), podczas gdy brat Bernharda, Alfons Janik, został księdzem.

Synowie Johanna natomiast, Heinrich Janik (*1927+1997)  i  Franz Janik (*1931+2000), po tym gdy ich brat Gerhard Janik (*1929+1998) przejął posadę ojca, poprzez małżeństwa z dziedziczkami majątków w Kórnicy weszli w posiadanie posady rolniczej Roskosch oraz gospodarstwa rolnika i handlarza maszyn rolniczych, rodziny Kirsch.

W czasach obecnych gałęzie rodu Janików są reprezentowane przez sześć nowoczesnych gospodarstw w Kórnicy i na Oraczach.

Przez przedłożony wgląd w prawie 300-letnią historię górnośląskiego rodu rolniczego Janików, została przedsięwzięta próba prezentacji względów i rozważań, jakimi kierowano się często w minionych wiekach, by chronić własne, bądź przejąć inne majątki i posiadłości, a co za tym idzie, zabezpieczyć swej rodzinie wysoką pozycję wśród ówczesnej społeczności. Na luksus małżeństwa z miłości, bez oglądania się na majątek współmałżonka, mogła pozwolić sobie dawniej tylko nieposiadająca część społeczeństwa.

Można stwierdzić, że polityka swatania w rodzinach rolniczych była prowadzona przede wszystkim pod kątem znalezienia dla dzieci, które nie mogły odziedziczać, odpowiednich kandydatów, którzy byli lub mieli zostać spadkobiercami rodzinnych posiadłości. Do zrozumienia takich praktyk trzeba wiedzieć, że na Górnym Śląsku, długo jeszcze w XX wieku, gospodarstwa rolnicze były główna podstawą egzystencji dla wielu rodzin, w których żyło często kilka generacji razem. Tak więc, opisywane tu praktyki zawierania małżeństw, wydawały się być jak najbardziej konsekwentne i sukcesywnie do osiągnięcia wyżej wymienionych celów.

Andreas M Smarzly
Kurfürstenstraße 38
56218 Mülheim-Kärlich
Tel. 02630 / 958432
E-Mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
www.hkknos.de

 

                                                                                                Tłumaczenie
                                                                                                 Piotr Liszka
                                                                                    E-Mail  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

 

Zmieniony: Sobota, 29 Listopad 2008 20:37
 
Podobne artykuły: