Głogówek Online
 
29 | 04 | 2017
Głogówecka Akademia Wiedzy - fenomen edukacyjny małego miasteczka Drukuj
Organizacje - Głogówecka Akademia Wiedzy
Autor: Barbara Grzegorczyk   
Niedziela, 25 Listopad 2007 22:59
„Do tworzenia wielkich dzieł potrzeb­ne są trzy rzeczy: wola stanowcza, dosta­teczna rozwaga i ramię żelazne" powiada jeden z XIX-wiecznych myślicieli. Ce­chy te posiadali bez wątpienia pomysło­dawcy Głogóweckiej Akademii Wiedzy (GAW) czyli lekarz medycyny Krystian Knicz i dwaj ojcowie franciszkanie Piotr Bielenin i Paweł Solecki. Posiadali rzecz jeszcze jedną - prestiż i autorytet w śro­dowisku, wynikający z poziomu wiedzy i nienagannej postawy etycznej. Te funda­mentalne cechy zagwarantowały akcep­tację obywateli Głogówka dla pomysłu powszechnego dokształcania się.

Pierwsze spotkanie edukacyjne odbyło się 8 października 1999 r. i choć sceptycy nie wróżyli idei dłuższej żywotności, pro­ces trwa do dnia dzisiejszego, czyli ósmy rok. Spotkania odbywają się generalnie rzecz biorąc co dwa tygodnie. Okresem obligatoryjnej przerwy są letnie wakacje i ferie świąteczne. Studenci gromadzą się w sali widowiskowej Domu Kultury dysponującej pokaźną ilością miejsc sie­dzących i sporą sceną. Ta ostatnia jest nie tylko miejscem prezentacji wykładów, ale i areną wystąpień orkiestr, chórów lub zespołów muzycznych, które stanowią rodzaj okrasy artystycznej i przerywni­ków wykładów. Konwencja wykładów jest od lat niezmienna. Członek aktywu akademii wita przybyłych studentów, anonsuje tematy wykładów, przedstawia zespół artystyczny i reprezentantów fir­my farmaceutycznej, którzy towarzyszą często wykładom medycznym, na koniec wybrany członek aktywu podsumowuje wartość merytoryczną prezentacji.

Wykłady dotyczą trzech dziedzin - me­dycyny, teologii oraz historii, literatury, ekologii lub innych interesujących zagad­nień. Każda z prezentacji winna zamknąć się w dwudziestu minutach. Zdarzają się jednak w tej materii drobne odstępstwa, niechętne postrzegane przez rektora aka­demii Krystiana Knicza czuwającego nad sprawnym przebiegiem każdego spotka­nia. Konieczność utrzymania dyscypliny czasowej prelegenta była przedmiotem wielu rozważań „senatu" akademii, któ­ry poszukiwał najstosowniejszej formy uzmysłowienia mówcy, iż jego czas do­biega końca. Po odrzuceniu pomysłów zastosowania minutników, elektronicz­nych dzwonków lub czytelnych gestów propagowanych w sporcie, zawierzono intuicji wykładowców. Ilość niezdyscy­plinowanych jest znikoma.

Warto zauważyć, iż wspomniany już rektor akademii, lekarz, odpowiedzialny jest nie tylko za dobór wykładowców z zakresu medycyny. On też sprowadza to­warzyszące prelekcjom zespoły muzyczne i przedstawicieli firm farmaceutycznych. Bardzo wyrazistym i ofiarnym członkiem „senatu" jest o. Piotr Bielenin, obdarzony tytułem dziekana wydziału teologiczne­go, który troszczy się o propagandę wi­zualną wszechnicy, dobór prelegentów, a także dokumentację wykładów adresowa­ną do studentów w postaci wkładek indeksowych. Dziekanem wydziału huma­nistycznego jest Barbara Grzegorczyk, wieloletni nauczyciel języka polskiego w miejscowym liceum.

Akademia funkcjonuje na zasadach permanentnie społecznych. Wynagro­dzenia nie otrzymują ani wykładowcy, ani muzycy, ani pracownicy obsługują­cy urządzenia techniczno — nagłaśniające. Słowem idea jest absolutnie czysta i po­zbawiona merkantylnych kontekstów.

Bilans ośmiu lat działalności jest im­ponujący, odbyło się bowiem do tej pory 114 spotkań, podczas których zaprezen­towano 335 wykładów. W gronie 141 pre­legentów znaleźli się specjaliści niemal­że wszystkich dziedzin wiedzy. Wysoki był też stopień dostojeństwa mówców. W zakresie teologii warto tu odnotować dwukrotne wykłady arcybiskupa Alfonsa Nossola, wykłady biskupów Jana Kopca i Gerarda Kusza. Tematykę sakralną podję­li też księża diecezji opolskiej, zwłaszcza dekanatu głogóweckiego, a także przed­stawiciele zakonu franciszkanów, bene­dyktynów, paulinów, werbistów, ale rów­nież i osoby świeckie. Wiedzę medyczną krzewili lekarze wszystkich specjalności chirurdzy, neurolodzy, kardiolodzy, gine­kolodzy a także lekarze nowych schorzeń cywilizacyjnych. Wiedzę humanistyczną przekazywali naukowcy Uniwersytetu Opolskiego, pracownicy Muzeum Ślą­ska Opolskiego, dziennikarze, reporterzy Radia Opole i głogóweccy nauczyciele. Nie sposób tu wymienić wszystkich wy­kładowców ani tematyki poszczególnych prezentacji. Dokładny ich rejestr znajduje się w rękach ojca Piotra Bielenina, a także w indeksach systematycznych studentów, którzy skrupulatnie składają karteczki z tematami poszczególnych spotkań i auto­grafami wykładowców.

Organizatorzy akademii pomyśleli też o okresowym sprawdzaniu wiedzy studentów. Przeprowadza się je w for­mie arkusza testu wyboru zawierające­go około 140 pytań, który kończy każ­dy rok akademickiej edukacji. Komisja sprawdza arkusze i nagradza zwycięzców atrakcyjnymi upominkami. Kilkuletnia obserwacja tego okresu pracy studentów jest nader interesująca. Najbardziej am­bitni penetrują wówczas encyklopedie, słowniki, odnośne strony Internetu a nie­rzadko dopytują samych wykładowców, by nie pozostawić żadnego pytania bez odpowiedzi. Warto tu podkreślić, że py­tania testowe nie należą do łatwych. Czy potrafimy bowiem, bez sięgania po odpo­wiednią pomoc naukową, odpowiedzieć na pytania w rodzaju:

  • kto wynalazł układ współrzędnych?
  • jaką nazwę nosi nauka zajmująca się mrówkami?
  • jakie są skutki niedoboru potasu w organizmie?

Ilość punktów uzyskanych przez lide­rów testowych jest imponująca. W peł­nej glorii przystępują, więc do odbioru swych nagród zarówno czempioni wie­dzy jak również ci, którzy legitymują się stuprocentową frekwencją na zajęciach. Dla wyjaśnienia warto dodać, iż rzadko kiedy w sali wykładowej zasiada, mniej niż stu słuchaczy. Efekty tychże podsu­mowań oraz spontanicznie deklarowana chęć dalszego „studiowania" nakazują organizatorom wszechnicy kontynuować podjętą przed laty ideę. Żadna znana nam społeczna akademia nie kształci swych słuchaczy osiem lat. Czyni to Głogówe­cką Akademia Wiedzy. Czyż to nie feno­men edukacyjny powielenia godzien."

Statystyka Głogóweckiej Akademii Wiedzy, Stan na dzień 12 stycznia 2007

Rok działalności

Rok akademicki

Spotkania

Wykłady

I

1999/2000

17

50

II

2000/2001

19

56

III

2001/2002

18

54

IV

2002/2003

15

45

V

2003/2004

14

40

VI

2004/2005

14

42

VII

2005/2006

12

34

VIII (do 12.01.07)

2006/2007

5

14

Razem

114

335

Wykłady prowadziło 141 prelegentów

Artykuł ukazał się w roczniku Ziemia Prudnicka – Rocznik 2007.  Publikacja w Głogówek Online za zgodą autorki.

Zmieniony: Poniedziałek, 26 Listopad 2007 16:15