Głogówek Online
 
22 | 10 | 2017
O Towarzystwie Miłośników Głogówka słów kilka Drukuj
Organizacje - Towarzystwo Miłośników Głogówka
Autor: Barbara Grzegorczyk   
Poniedziałek, 13 Sierpień 2007 14:15
Korzenie TMG tkwią w organizacji znanej starszemu pokoleniu pod nazwą Towarzystwo Rozwoju Ziem Zachodnich. Pionierem ruchu, który zakładał ochronę zabytków, ożywienie kulturowe miasta i rozbudzenie miłości mieszkańców do miejsca swego bytowania był Tomasz Cuber. Starsze pokolenie pamięta też zapewne uroczego, pełnego galanterii dojrzałego wiekowo pana, architekta z zawodu, który poprzez małżeństwo z głogówczanką stał się naturalizowanym a najprawdziwszym obywatelem naszego miasta.

Tomasz Cuber, zdj. A. Ciżmowski
Pan Tomasz miał świadomość boga­ctwa historycznego Głogówka, toteż czynił wszystko, by zarazić współobywateli swym zauroczeniem. Głogówecką komórka TRZZ powstała w 1957 r. a w gronie jej aktywistów znalazł się trzon ówczesnej inteligencji - Rafał Urban, sadow­nik i poeta, Antoni Pałasz, lekarz, dyrektor szpitala, Julian Osękowski, zasłu­żony polonista Liceum Ogólnokształcącego, młodzi świeżo przybyli nauczyciele tegoż liceum Roman Węglowski, Bolesław Osadkowski, Albert Szyndzielorz, nauczyciel geografii a także skromny i niezwykle aktywny kulturowo listonosz Mieczysław Maliński. To grono społecznych zapaleńców realizowało hasła pro­gramowe TRZZ, nadając im lokalny, wynikający z potrzeb miasta wymiar. Efektem ich energii i przedsiębiorczości okazały się renowacje pokrycia dachowego zamku, restauracja Oberży, która stała się wkrótce siedzibą towarzystwa, bramy zamkowej i wielu zabytkowych kamieniczek.

W roku 1970 ówczesne władze polityczne uznały, iż dalsze istnienie organizacji jest zbyteczne. Ziemie Zachodnie uznano za odrestaurowane, czego wówczas nie mówiono, nale­życie zintegrowane z resztą Polski, a zatem znikła potrzeba istnienia ciała, które już w swej nazwie posiadało pierwiastek powątpiewający w monolit narodowościowy obywateli. Grono wspomnianych zapaleńców pragnęło kontynuować rozpoczęte zadanie i tak już w kwietniu 1973 roku grupa inicjatywna podejmuje działania legislacyjne, które 20 lipca tegoż roku zostają w prudnickim sądzie uwierzytelnione, słowem Towarzystwo Miłośników Głogówka otrzymuje poprzez oficjalne wpisanie do rejestru organizacji społecznych osobowość prawną. I tak jest do dnia dzisiejszego. Miejsce nieżyjącego prezesa Tomasza Cubera zajmowali kolejno Marian Cuber, Lesław Niziński, Rafał Sierecki a obecnie gwardian ojców franciszkanów, Waldemar Czerwonka.

Cele towarzystwa generalnie rzecz biorąc nie uległy zmianie, chodzi bowiem dalej o działania zmierzające do szeroko pojętego uświetniania miasta. Były to i są na przestrzeni lat różne formy pracy, począwszy od tych spektakularnych restauratorskich, poprzez handlowo — rozrywkowe jarmarki okolicznościowe do publikatorsko - dokumentacyj­nych. Wszystkie te działania są wysoce pożyteczne i godne kontynuowania. Wszystkie sprawiają, iż nasze małe niespełna 6-tys. miasteczko nie jest wstydliwą prowincją. Życie weryfikuje oczywiście szereg poczynań. Trudno wyobrazić sobie dziś, by grupa Szlachetnych społeczników rzuciła się na renowację zamku. Nie ma te ponieważ czynią to w sposób profesjonalny odnośne placówki. Jest jednak ciągła potrzeba aktywności kulturowej, która daje mieszkańcom strawę duchową, równie ważną jak przysłowiowy codzienny chleb.  Paragraf 6 Statutu Towarzystwa Miłośników Głogówka powiada:

"Podstawowym celem działalności Towarzystwa jest kształtowanie i umacnianie lokalnych więzi społecznych w oparciu o dorobek i tradycje kulturalne poprzednich pokoleń mieszkańców miasta oraz gminy Głogówek".

I Ty miły czytelniku możesz być członkiem tej organizacji. Wystarczy swój akces zgłosić u Prezesa o. Waldemara Czerwonki, Roczna składka człon­kowska wynosi jedynie 20 zł - skarbnikiem Edmund Kania. Już we wrześniu ruszy cykl imprez o nazwie "Babski comber" - szczegóły przedsięwzięcia wkrótce w Internecie.

Zmieniony: Poniedziałek, 13 Sierpień 2007 15:12