Głogówek Online
 
20 | 11 | 2017
Polichromia Domku Loretańskiego w Głogówku Drukuj
Turystyka - Zabytki
Autor: Aleksander Devosges Cuber   
Niedziela, 07 Kwiecień 2013 09:55

Wśród XVIII-wiecznych dekoracji freskowych na Górnym Śląsku, polichromia Domku Loretań­skiego z kościoła oo. Franciszkanów w Głogów­ku zajmuje dość wyjątkową pozycję. Malarstwo Franciszka Sebastiniego, twórcy malowideł, jest bowiem ostatnim ogniwem zamykającym rozwój sztuki rokokowej na tym terenie.

Religia była największą inspiracją dla artystów w całej historii sztuki, a ich dzieła pozwalały wiernym lepiej odbierać i rozumieć prawdy i zasady wiary. Twórczość artystyczna ówczesnych mistrzów przekazuje nam nie tylko tamtą rzeczywistość, sposób myślenia o świecie, ale również mówi o wpływie, jaki wywierała ona na wierzących. Głogóweckie freski są echem ideologicznej walki, jaka na przełomie XVI i XVII wieku rozgrywała się pomiędzy katolikami i protestantami. Obrazują one życie Marii, której kult był zawsze mocno praktykowany w tym regionie Śląska i wiążą się jeszcze z kontrreformacyjną polityką fundatora kaplicy - Jerzym III Oppersdorffem.

W wielu pozycjach piśmiennictwa, Domek Loretański w Głogówku, jest jedynie wzmiankowany. Publikacjami wyłącznie mu poświęconymi są artykuły Theophila Konietznego1, w którym opisane zostały podróże fundatora do Loreto i freski elewacji oraz - P. Mrasa2, który jest pierwszą i jak dotąd jedyną pracą naukową zajmującą się tym zagadnieniem. Poza tym, literatura przedmiotu, najwięcej uwagi poświęca historii kultu Matki Boskiej Loretańskiej, lub zajmuje się stroną biograficzną malarza. Za najbardziej wartościowe, pod kątem badawczym, można tu wymienić prace Ignacego Płazaka3 oraz monografie miasta Głogówka pióra Heinricha Schnurpfcila, Alfred Kosiana i Tadeusza Chrzanowskiego4.

Loretka w Głogówku, zdj. M. Szała Loretka w Głogówku, zdj. M. Szała Loretka w Głogówku, zdj. M. Szała

Legendę cudownego przeniesienia kaplicy Casa Santa, przekazują liczne źródła literatury nowożytnej. Zgodnie z tradycją, Święty Dom należeć miał do Marii, tu dokonała się tajemnica Wcielenia i tu mieszkała św. Rodzina. Po Wniebowzięciu Marii, apostołowie zamienili go na pierwszy kościół. Po zdobyciu przez Turków ostatniej twierdzy chrześcijańskiej na Ziemi Świętej - Akkanu, aniołowie przenieść mieli Domek z Nazaretu do Dalmacji, w pobliże miasta Tersato. Następnie, zgodnie z przekazami, nocą 10 grudnia 1294r., do Loreto. Jak podaje Chevalier, w rzeczywistości był to mały, XII- lub XIII-wieczny kościółek romański5.

Wzrastający kult Marii na przełomie XV i XVI wieku przyczynił się do rozbudowy kościółka z inicjatywy papieża Pawła II. Postawiono nad nim bazylikę, z ogromną kopułą wg projektu Guliano da Maiano. Później, przy pracach brało udział wielu artystów włoskich, którzy budowę ukończyli w 1587r., nadając bazylice późnorenesansowe formy6.

Wówczas także, na podstawie projektu Bramantego, przedzielono wnętrze kratą, zamurowano dawne drzwi, cztery nowe wejścia usytuowano w elewacjach dłuższych, a ściany Domku ozdobiono bogato rzeźbioną dekoracją marmurową. Fundatorem tych prac był papież Juliusz II. Kaplica w kształcie, jaki wówczas otrzymała, stała się wzorem dla licznych kopii Casa Santa powstałych po l620 r. zwłaszcza na terenach Austrii, Czech, Moraw i Śląska7.

Fundatorem kaplicy loretańskiej w głogóweckim kościele oo.Franciszkanów był ordynat Głogówka w latach 1617- 1651 - hrabia Jerzy III Oppersdorff8. Będąc ulubieńcem cesarza Ferdynanda II, aktywnie uczestniczył on w akcji kontrreformacyjnej na Górnym Śląsku. Po zmuszeniu w 1629 roku protestantów do opuszczenia miasta, przystąpił do budowy Domku Loretańskiego i odbudowy kościoła Franciszkanów, który od 1565r. znajdował się w posiadaniu ewangelików9. Domek powstał po podróżach Jerzego III do Włoch, które odbył w 1610 i ponownie w 1625 roku. Własnoręcznie wykonane wówczas rysunki i pomiary Casa Santa w Loreto, posłużyły do odtworzenia w Głogowku wiernej kopii oryginału10. Budowę kaplicy ukończono w listopadzie l630 r., a jej konsekracji w dniu 7 grudnia dokonał biskup wrocławski Johann Balthazar von Lisch11. Domek, znajdował się początkowo poza kościołem, w klasztornym wirydarzu, a obudowany dużą kaplicą i włączony w obręb świątyni został dopiero w l636 r.

Loretka w Głogówku, zdj. M. Szała Loretka w Głogówku, zdj. M. Szała

Architektura Domku jest dokładnie opisana w cytowanej powyżej pracy Piotra Mrasa. Budowla ta jest prosta, jednoprzestrzenna, założona na rzucie prostokąta. W dłuższych jej bokach znajdują się dwie pary symetrycznie usytuowanych wejść. W fasadzie znajduje się zakratowane okno, przez które, zgodnie z tradycją loretańską, przeniknąć miał Archanioł Gabriel.

Ok. 1780 r., ściany kaplicy ozdobił na polecenie Henryka Ferdynanda Oppersdorffa, pochodzący z Moraw malarz, Franciszek Antoni Sebastini. Materiały źródłowe dotyczące życia i losów artysty są skąpe i niepełne. Urodził się prawdopodobnie w Kojetynie na Morawach. Jednakże, autorzy podają różne daty przyjścia malarza na świat. Chambrez uważa, że urodził się przed 1715 r.12, natomiast Ingeborga Eckert i Ignacy Płazak13 są odmiennego zdania. Twierdzą, że nastąpiło to zapewne w latach dwudziestych XVIII wieku, do czego upoważnia fakt, że pierwsze znane prace malarza pochodzą dopiero z 1753 r. Teza ta zdaje się bardziej prawdopodobna od tej, którą przyjął Zapletal, jakoby Sebastini urodził się w 1745 r., gdyż już w 1756 r. miał syna i trzy córki14. W każdym razie, w 1749 r. był już żonaty, a w Kojetynie w latach 1749-1753 żyła jego rodzina. W 1754 lub 1755 roku, przybył do Prościejowa, gdzie otrzymał zamówienie na wykonanie dekoracji malarskiej w tamtejszym klasztorze i kościele Braci Miłosierdzia15. Tu mieszkała rodzina malarza aż do śmierci. W Prościejowie urodziły się dzieci: Maksymilian, Jan Franciszek Alojzy, Maria Tekla i Maria Wiktoria, ale pięcioro rodzeństwa zmarło jeszcze za życia artysty. Nie wiadomo, gdzie przebywał i co robił w okresie między 1757 (kiedy ukończył prace malarskie dla kościoła i klasztoru w Prościejowie), a 1765 rokiem. Przypuszczenie, że Sebastini odbył podróż do Włoch16 wydaje się mało prawdopodobne, bowiem nie potwierdzają tego źródła archiwalne. Ingeborga Eckert uważa, że po 1755 r. Sebastini zetknął się z twórczością Maulbertscha, a Płazak, że byt on prawdopodobnie współpracownikiem tego ostatniego. W latach 1766-68 pracuje Sebastini dla Antoniego hr. Salma Reifferscheidta, wykonując dekoracje malarskie w Rajci oraz w letniej rezydencji w pobliskim Sloupie17. „O następnych pracach w Wielkich Hoszticach mówi nam list napisany przez artystę do Ignacego Dominika hr. Chorinsky’ego w dniu 19 maja 1768”18. Wiadomo również, że w tym okresie artysta prowadził warsztat i miał uczniów, poddanych hr. Salmy i hr. Horinsky’ego. Latem 1768 r. malarz pracuje też w dobrach hrabiego w Paclawicach koło Nezamysłie. Niestety, jak podaje Płazak, malowidła nie dotrwały do naszych czasów

Sebastini przybył na Górny Śląsk prawdopodobnie pod koniec 1773 lub na początku 1774 r.. Mówi nam o tym odnaleziony i cytowany przez A.Kosiana dokument19, stwierdzający wykonanie w tym czasie fresków w pałacu w Wysokiej i w kaplicy św. Józefa w kościele parafialnym w Głogówku. W 1775 r. wykonuje również dekorację ratusza (która się nie zachowała). Na ten czas, przypada wiecej prac Sebastiniego na Górnym Śląsku. Wymienić tu należy Stodoły (1774), klasztor w Rudach (1775), Maciowakrze (1776). W tym też roku, na prośbę ks. dziekana Antoniego Borka, proboszcza kościoła parafialnego w latach 1768-1781, malarz powtórnie przybywa do Głogówka20. Tu wykonuje najwięcej prac, które znakomicie komponują się z dekoracją rzeźbiarską Jana Józefa Schuberta. Badacze nie są zgodni co do tego, jak długo przebywał Sebastini na Śląsku i kiedy wrócił na Morawy. Wiadomo, że w latach 1783-84 malarz wykonuje ostatnie swoje wielkie przedsięwzięcie - malowidła ścienne w kościele Zwiastowania N.P.Marii w Sternberku w Sudetach Wschodnich. Prokop Toman w słowniku czeskich i słowackich artystów, podaje, że Sebastini zmarł 3 marca 1789 roku w Prościejowie21.

Dekoracja malarska kaplicy loretańskiej w Głogówku, wzorowana była na dekoracji Casa Santa w Loreto, chociaż program ikonograficzny odbiega nieco od przedstawień na obudowie oryginału. Tam, marmurowa dekoracja ma charakter narracyjny - zaczyna się sceną narodzin Marii, kończy przedstawieniem przeniesienia Jej Domu. W Głogówku natomiast cykl przedstawień zaczyna się od Zwiastowania Marii. Jest to również jedyny obraz oddany techniką olejną na płótnie. Zdobi on fasadę południową kaplicy. Ukazuje archanioła Gabriela, który pozdrawia pochyloną Maryję, której postać wyłania się z mrocznej głębi. Kontrastowe światło i ruch postaci sugerują wrażenie napięcia, które podnoszą kłęby chmur i walka, jaką toczą ze sobą w obrazie jasność i mrok. Kierująca się po diagonalii, smuga światła ma w sobie wewnętrzny ruch, a zewnętrzna granica postaci w wielu miejscach zanika zupełnie, ponieważ cień na postaci zlewa się w jedną plamę z cieniem w tle. Światłocień tnie formę burząc jej budowę konstrukcyjną, wyznaczając rytmy i podziały kompozycyjne powierzchni obrazu. W ogólnej pomroce, światła rozpryskują się jak iskry, „otwierając” kompozycję. Obraz utrzymany jest w tonacji brązu i jego odcieni, malarsko ukazane jest w nim przejście z partii jaśniejszych ku głębi, ciemnej i mrocznej.

U dołu fasady, mieści się mensa ołtarza, którego retabulum oddane zostało w iluzjonistycznym przedstawieniu. Natomiast u góry, ponad ołtarzem, znajduje się ujęty w kartusz napis łaciński. W tłumaczeniu na język polski brzmi on: „Jestem czym byłem, a nie byłem czym jestem. Teraz jestem nazwany jednym i drugim. Nie ma miejsca bardziej świętego na całej Ziemi”22

Ścianę po bokach ozdabiają postacie proroków Jeremiasza i Ezechiela oraz popiersia sybill - cymeriańskiej i erytrejskiej, którzy przepowiedzieli Tajemnicę Zwiastowania Marii Pannie.

Na elewacji zachodniej namalowane są sceny „Pokłonu pasterzy” oraz „Obrzezanie”. Scenom towarzyszą postacie proroków Amosa, Daniela i Izajasza oraz sybille frygijska, tyburtyńska i libijska. Fasadę wschodnią zdobią sceny „Pokłonu Magów” i „Ofiarowanie Dzieciątka w świątyni”. Flankują je po bokach postacie pro­roków: Malachiasza, Dawida i Zachariasza - u dołu, oraz popiersia sybill perskiej, hellesponckiej i delfickiej - u góry. Wszystkie te sceny są bardziej rozbudowane w porównaniu z pojedynczymi przedstawieniami postaci po bokach, ale wykazują mniejszy kunszt wykonawcy. Ich usytuowanie, na słabo widocznych elewacjach, mogło by wskazywać, że Sebastini pozwolił przy nich pracować pomocnikowi lub uczniom.

Natomiast na ścianie północnej, widnieją postacie Mojżesza i Balaama oraz popiersia sybill samijskiej i kumacejskiej. Pośrodku znajduje się duża kompozycja związana z momentem cudownego „Przeniesienia św. Domku” do Włoch.

W górnej jej partii widać anioiów unoszących wśród chmur Domek, na którego dachu siedzi Madonna z Dzieciątkiem. W strefie dolnej, przedstawiona została historia trzykrotnej zmiany miejsca , w którym Domek znajdował się we Włoszech - napady opryszków na pielgrzymów, kłótnia dwóch braci oraz procesja. Obraz skomponowany jest dwustrefowo. Anioły i znajdujące się wśród chmur putta wciągane są w wir abstrakcyjnej kompozycji. Całość jest niezwykle dynamiczna, natomiast w oddanym w głębi pejzażu, artysta zastosował perpektywę powietrzną.

Na kompozycję fresków wpływ wywarła rzeźbiarska dekoracja architektury kaplicy w Loreto. Tam, ściany mają podział pilastrowy, usytuowany w narożach ścian i na środkach boków dłuższych. Iluzjonistycznie oddaną architekturę Domku w Głogówku wzbogacają ornamenty rokokowe, jak motywy rocaille, wazony, kwiaty i girlandy.

Autorem koncepcji ideowej kaplicy loretańskiej, był przypuszczalnie któryś z teologów franciszkańskich klasztoru. Artysta mógł więc całkowicie skupić się na warstwie formalnej malowideł. Jego rozwinięcie iluzji, kompozycji poszczególnych scen figuralnych, ułożenie postaci proroków i sybill, przedstawionych w zróżnicowanych pozach, o indywidualnym wyrazie twarzy oraz bogactwo oprawy ornamentalnej, pozwala zaliczyć dekorację kaplicy do najlepszych dzieł w twórczości Sebastiniego23.

W świetle wyników dotychczasowych badań, sztuka Sebastiniego wiązana była głównie z malarstwem F. A. Maulbertscha i artystów jego kręgu, którzy transponowali na Morawy założenia weneckiego malarstwa ściennego. Malarstwo tego znakomitego artysty cechuje intensywna kolorystyka, śmiała deformacja. Wnętrza kościelne udekorowane przez niego tworzą ogromne teatralne spektakle, pełne wdzięku, lotności oraz wysubtelnionego i wyrafinowanego światła. Ich wielowymiarowość, ich fikcyjna przestrzenność, zmierza do przezwyciężenia bezwładności, ciężaru. Niestety, dotychczas źródła sztuki Sebastiniego nie zostały dokładnie zbadane, jak również nie znany jest warsztat, w którym artysta uczył się rzemiosła. Niewiele można powiedzieć o nim, jako o człowieku. Za to literatura przedmiotu, jak i przekazy potomnych, zgodnie podkreślają jego skłonność do kobiet i czerwonego wina.

Polichromia kaplicy loretańskiej w Głogówku jest silnie związana z pierwotną wymową kontrreformacyjną, jaką posiadały sanktuaria, odrzuconego przez protestantyzm kultu Maryjnego. Znaczenie ideowe spotęgowane tu zostało przez wysoki kunszt twórcy malowideł - Franciszka Antoniego Sebastiniego, najwybitniejszego malarza rokokowego, jaki tworzył na Śląsku w drugiej poł. XVIII wieku. Niestety, dekoracja Domku nie doczekała się dotąd prac konserwatorskich, a stan zachowania malowideł jest na tyle zły, że jeśli w niedalekiej przyszłości nie zostaną podjęte żadne prace w celu ich uratowania, to prawdopodobnie przyszłe pokolenia nie będą mogły ich już oglądać.

Przypisy:

1 T. Konietzny, „Die Lorettokapelle in der Klosterkapelle zu Oberglogau”, „Oberschlesische Heimat” XIV (1920), s.1-4

2 P. Mras, Domek Loretański w Głogówku, w: „Roczniki Sztuki Śląskiej”, 14 (1986) s.139-150

3 I. Płazak, Działalność artystyczna Franciszka Antoniego Sebastiniego na Górnym Śląsku, Bytom 1967

4 H. Scłmurpfeil, Geschichte und Beschreibung der Stadt Oberglogau, Oberglogau 1860, s.164; A. Kosian, Führer durch das schöne Oberglo­gau, Oberglogau 1931, s.101; T. Chrzanowski, Głogówek, Wroclaw-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1977

5 U. Chevalier, Notre Dame de Lorette. Etüde historique sur 1' authenticite de la Santa Casa, Paris 1906, s.140

6 P. Mras, op.cit., s.140; F. Grimaldi, Loreto.Basilica.Santa Casa, Bologna 1975, s.42

7 P. Mras, op. Cit., s. 140

8 W.H. Oppersdorf, Die Bedeutung der Herrschaft Oberglogau,"Schlesi­sche Geschichtsbläter” 1937, s.65

9 H. Schnurpfeil, op.ciL,s.30 i 164

10 T. Konietzny, op.cit., s.2

11 H. Schnurpfeil,op.cit., s. 165

12 I. Chambrez, Nachlas eines mährischen Künstlers zur Belehrung se­iner Söhne 12 [rękopis w Miejskim Archiwum w Brnie], opublikowany w: "Schriften der Historisch-Statistisch Sektion" EX, 1856, s.404

13 I. Eckert, Die Fresken des Schlesisch-mährischen Malers Franz Anton sebastini, 'Zeitschrift für Ostforschung. Länder und Völker im Östlichen itteleuropa”, 4 (1953) s.188; I. Płazak, op.cit., s.25

14 F. Zapletal, Ze stare kulturni Hane Jan Śebesta z Popüwek, Morawsk? Malir XVII veku, „Ćasopis vlastenckeho spolku musejniho v Olomouci”, XLIiXVII (1929), s.132

15 I. Krsek, F.A. Sebastini, ,Jeho Malifske dilo na naśem uzemi”, Olomouc 1956, s.12

16 A. Prokop, Die Markgrafschaft Mähren in kunstlichichtlicher Beziehung, T. IV. Wien 1904, s. 1307; T. Konietzny, Franz Sebastini, Ein Obe­rschlesischer Maler, „Neustädter Beträge zur Heimatkunde” 24.V.1924; A. Kosian, Ausdrucksformen von Sebastinis Kunst, „Der Oberschlesier” 1925, s.141; Tenże ,Sebastini in Matzkirch, Kreis Cosel, „Neustadter Be­itrage zur Heimatkunde”, Nr 5, 16.V.1925

17 I. Płazak, op.cit. s.28

18 Ibidem

19 A. Kosian, Der Deutsche Gedanke in der Bau und Kunstformen der Oberglogauer Pfarrkirche, „Schlesische Geschichtsbläter”, 3 (1937), s.77

20 I. Eckert, op.cit., s.537, która powołuje się na: A. Glatzl, Chronik von Oberglogau, 1788, Rathausarchiv Oberglogau (które nie zachowało się do naszych czasów)

21 P. Toman, Novy slovnik ceskoslovenskych vytvarnych umalcu, T.II Pra­ha 1950, s.401

22 "SVM QVOD ERAM NEC ERAM QVOD SVM/NVNC DICOR VTRVM QVE/NON EST IN TOTO SANCTIOR ORBE/LOCVS"

23 I. Płazak, op. cit., s.50

Artykuł ukazał się w Roczniku Głogóweckim 2000. Publikacja w Głogówek Online za zgodą TMG.
Na zdjęciach przedstawiono aktualną, odrestaurowaną polichromię Domku Loretańskiego.

Zmieniony: Niedziela, 07 Kwiecień 2013 10:33