Głogówek Online
 
29 | 03 | 2017
O Glinianej Górce Drukuj
Historia - Legendy
Autor: Henryka Młynarska   
Niedziela, 22 Lipiec 2007 14:15
Lipiec 1628 roku był bardzo gorący. Ludzie cieszyli się, że zboże pięknie dojrzewa i mieli nadzieję na zebranie obfitego plonu. Wielu pilegrzymów głogóweckich wyruszyło wówczas do Nysy, by wziąć udział w uroczystościach religijnych roku jubileuszowego. Pragnęli powierzyć Bogu sprawy swoje i  swojego miasteczka. A że czasy były niespokojne więc było o co prosić Bożą Opatrzność.

Gliniana Górka, zdj. St. Młynarski
Z Głogówka w tym czasie wyruszyła również inna grupa ludzi. Szli powoli, w milczeniu wioząc i niosąc ze sobą cały swój dobytek. Kobiety płakały, a mężczyźni marszczyli czoła i zapewne z gniewu i bezsilności zaciskali pięści. Ci ludzie to protestanci, którzy nie chcieli się wyrzec swojej wiary i oto  teraz płacili za swoja decyzję wygnaniem z rodzinnego miasta. Hrabia bowiem na mocy cesarskiego dekretu zażądał od nich, aby zmienili swoje wyznanie. W przeciwnym wypadku muszą opuścić gród.

    Smutny ten pochód skierował sie na drogę do Prudnika, gdzie miano nadzieję znaleźć schronienie u współbraci i zacząć na nowo układać sobie życie. Oto idą przepełnieni goryczą i po raz ostatni spoglądają na zielone łąki otaczające rzekę Osobłogę, na pachnące zbożem złociste pola Mochowa. Cicha modlitwa płynąca z ich ust pełna jest niepokoju i niepewności losu, który czeka gdzieś za zakrętem drogi. Jeszcze niewielki kawałek drogi i z oczu zniknie wieża kościoła, ratusza, zamek i to wszystko, co tak bardzo sercu drogie... Usiąść jeszcze na górce glinianej i napatrzeć się, napatrzeć tak, by nigdy  nie zapomnieć.

    Kiedy tak siedzą w ciszy, nagle do uszu ich dochodzą śpiewy. Z początku ledwie słyszalne, dalekie, potem coraz wyraźniejsze i głośniejsze. Coraz bardziej znajome. To z Nysy wracają ich ziomkowie. Już zza wzgórza widać sztandary. Znajomi i sąsiedzi  podchodzą, podają ręce, witają, namawiają do powrotu...

    I wrócili. Wrócili razem  do kochanego Głogówka. Na znak pojednania ślubowali Bogu  w czasie mszy uroczystej coroczne odbywanie procesji na miejsce pamiętnego spotkania. Na Glinianej Górce zrazu stanęła kapliczka, a później murowany kościółek, który do dzisiaj jest procesyjnie odwiedzany.
Zmieniony: Poniedziałek, 13 Sierpień 2007 15:30