Głogówek Online
 
21 | 11 | 2017
Imiona i nazwiska śląskie Drukuj
Ziemia Głogówecka - Artykuły i Felietony
Autor: Henryka Młynarska   
Wtorek, 15 Styczeń 2008 12:47

Zawsze i wszędzie, odkąd tylko homo sapiens pojawił się na ziemi, było rzeczą niezbędną, aby ponazywał swoich bliźnich i sąsiadów. Obserwując ich cechy zewnętrzne czy wewnętrzne, mniej lub bardziej uszczypliwie je wychwytując, dzieciom nadawał życzeniowe wróżebne imiona w trosce o ich szczęście, sławę czy zdrowie.

Początkowo ludzie nosili tylko imiona. W czasach pogańskich nadawanie imion było obrzędem. Imię przypisywano danej osobie i ono umierało wraz z nią.

Wszędzie, gdziekolwiek stanęła stopa ludzka w Azji, Afryce, Europie czy Australii człowiek nazywał siebie i to, co go otaczało. U Hetytów około 1800r. p.n.e.  lub u prymitywnych jaskiniowców z epoki neolitu powstawały nazwania obserwacyjne i życzeniowe.

To nazywanie nie było przypadkowe, ale zależne od kultury społeczeństwa. Np. praktyczny i realistyczny strateg Rzymianin numerował według kolejności urodzin swoje dzieci. Primus, Secundus, Tertus, itd. Ponadto określał je według cechy zewnętrznej np. paulus=mały lub metaforycznie Titus: titus=gołąb. Dla ładu, jak przystało na doskonałego administratora stosował potrójne a nawet poczwórne nazwania. Dziecko otrzymywało imię, nazwisko, przydomek i drugi przydomek. I tak powstało np. nazwanie Publicius Primus Cornelius Scipio Africanus.

Na odwrót Grek – filozof, poeta, artysta – ten tworzył dostojne imiona złożone, wyrażające życzenia mądrości. W tych imionach pojawiał się drugi człon – klēs=sława (np. Sofokles, Tenistokles) oraz sopfia=mądrość.

Wojowniczy i butny Germanin nadawał swoim dzieciom imiona złożone w typie Waldemar od gockiego waldan=rządzić i mari=sławny. Albo Zygfryd z członem germ. sieg=zwycięstwo, Hartwig – wig=walka, Ludwik – głośny w walce, itp.

Indoirańczyk formował podobne nobliwe imiona złożone np. Su+pra-bħa=dobrze przed sobą świecący, Pra+jnā+sāgara=ocean poznania.

W starożytnym Egipcie i wśród Indian nadawano dziecku 2 imiona. Jedno było tajne=święte, sekretne (utożsamiano je z duszą), znali je tylko rodzice i drugie zastępcze=codzienne.

Słowianin był z jednej strny podobny do romantycznego, obdarowanego twórczą wyobraźnią Greka, z drugiej zaś jak Rzymianin praktyczny, realistyczny i dowcipne przezwiska nadający. Powstawały imiona dwuczłonowe (Bolesław – ten, który ma ściągnąć sławę, Bronisław – ten, który broni sławy, Bogdan- ten, od Boga dany, Bożydar – dar od boga, Stanisław – stanie się slawny, Wojciech – dający pociechę wojownikom.

Wraz z przyjęciem chrześcijaństwa w Polsce pojawiły się imiona ze St. i N. Testamentu (takie, jak Adam, Ewa, Michał, Mateusz, Jakub, Anna). Prasłowiańskie złożenia (composita) jako pogańskie w cień usunięto, niektóre z nich zachowały się, a były to imiona świętych takie jak Stanisław, Wacław, Wojciech, Mikołaj, Michał.

Zanim powstały nazwiska istniały przydomki, przezwiska. Jeśli w tej samej wsi było 3 Bartłomiejów z konieczności każdemu dano inne przezwisko. Bartłomieja, który przybył spod Gdańska nazwano „gdańskim”, a tego, który np. nosił zimą czapę z baraniego kożucha przezwano „Baranem”.

Pierwsze nazwiska pojawiły się w Polsce już w XII w. W wieku XV zaczęły się one utrwalać, pisano je zawsze po imieniu jako uzupełnienie. Były to nazwiska tworzone od nazw miejscowości. Najstarsze zakończone były na –ski, -cki oraz patronimiczne (odojcowskie) zakończone na –ic, -owic. Najpierw krystalizowały się nazwiska patrycjatu miejskiego, gdyż jego firmy potrzebowały nazwisk dla celów handlowych. Potem bogatsza szlachta utrwalała swoje nazwiska, zaś najpóźniej pod koniec Polski przedrozbiorowej ludność wiejska.

Imiona i nazwiska były i są przedmiotem badań różnych uczonych. Powstały monografie nazwisk, słowniki imion. Praca naukowa prof. St. Rosponda pt. „Słownik nazwisk śląskich” to kartoteka licząca przeszło 30000 przykładów. Oparta jest na wielu źródłach, głownie rękopiśmiennych takich jak: księgi wiejskie, miejskie, sądowe, parafialne, metryki, spisy podatkowe.

Ponadto wykorzystywano źródła drukowane tj. kodeksy dyplomatyczne, różne inne dokumenty i urbarze, księgi adresowe. Cennym źródłem jest zbiór nazwisk zebrany z cmentarnych nagrobków. Aby powstał „Słownik nazwisk śląskich” musiało minąć 20 lat. Zebranie obfitych materiałów ich klasyfikacja i redakcja słownictwa wymagała dużego nakładu pracy i czasu.

Pod względem językowym nazwiska mają charakter bardzo zróżnicowany. Możemy je klasyfikować według różnych typologii. Jeżeli wybierzemy podział ogólny tzw. znaczeniowo-genetyczny – uwzględniający ich pochodzenie i pierwotne znaczenie to możemy mówić o nazwiskach śląskich:

  1. pochodzących od imion np. Augustyn, Bernard, Janik, Filipczak, Urbanek
  2.  nazwiska patronimiczne, utworzone od imion ojców zakończone na –ik lub –ek Adamek, Pawlik, Kasprzyk, Gawlik;-ak Stachowiak, Wawrzyniak (Wawrzyna)
  3. nazwiska pochodzące od przezwisk czyli wyrażające różnorodne cechy i właściwości osób (od narzędzi pracy: Cholewa, Blacha, Koszyk, Warzecha, Zielosko- żelazko, Gąsior, Kozub (koszyk), Kosok (sierp)
  • od art. Spożywczych (Bochen, Buła, Gorzołka, Kołocz, Krupa, Otręba, Placek, Serwotka, Spyra, Żymołka=bułka, Pieczonka)
  • od zjawisk przyrody (Wieczorek, Mrozek, Chmura, Mróz, Rosa, Zawieja, Pluta, Gwiozda)
  • od pór czasu i roku: Strzoda(środa), Piątek, Sobota, Marzec, Pendziałek, Latusek
  • od nazw roślin: Jabłonka, Cebula, Kapusta, Rzepa, Chmiel, Pietruszka, Kłos
  • od nazw zwierząt: baran, Kania, Kokot, Wilk, Wilczek, Zając, Dudek, Gołab, Mucha, Chrobok(robołk), Sikora, Wróbel, Siwek
  • od części ciała: Broda, Jelito, Flak, Kostka, Paluch, Rączka, Żyła
  • nazwiska wskazujące na cechy zewnętrzne ludzi: Biały, Jasny, Mały, Gładki, Twardy, Mokry, Kędziora, Ciepły
  • od cech wewnętrznych: Bystry, Lepszy, Śmiałek, Wolny
  • nazwiska od przezwisk złożonych: Gorzywoda/Gorywoda, Kropiwoda, Kopidół, Moczygęba (Ameryka - Teksas), Pędziwiatr, Paliwoda, Bolibok

Liczną grupę stanowią nazwiska pochodzące od nazw zawodów typu: Bednarz, Cieślak, Graborz, Hajduk, Karczmarz, Kołodziej, Kowal, Szafarczyk, Szyndzielorz (wyrabia gonty), Kociołek, Szewczyk, itp.

  • nazwiska powstałe od nazw godności, funkcji to takie jak: Król, Sołtys, Starościak, Starosta, Kupiec, Węglarz
  • nazwiska związane z pochodzeniem etnicznym albo miejscem zamieszkania (nazwiska odmiejscowe) typu: Polak, Niemiec, Mazur, Morawiec, Dąbrowa, Górecka, Borowy, Grobelny (bo przy grobli mieszkał), Zakościelny
  • nazwiska obcego pochodzenia nie tylko niemieckiego ale też francuskie, angielskie, włoskie i inne przyjmowały w naszym języku różne formy. Jedne zachowały oryginalną pisownię, inne się polonizowały.

Historia germanizacji, polonizacji i obecnej depolonizacji to temat historyczny nazewnictwa polskiego na Śląsku. To temat bliski nam wszystkim i nie muszę podawać przykłady typu: Hans – stał się Janem, Kaufmann – Kupcem, Schwalbe – Jaskólski.

W każdym języku nazwiska powstają według określonych praw i zwyczajów. W związku z tym powtarzają się w nich pewne części składowe – przedrostki albo przyrostki. Podobnie jest z występowaniem charakterystycznych nazwisk na określonym terenie kraju. Gwarowa geografia nazwisk jest kopalnią ciekawych rzeczy.

Na Śląsku największą żywotność osiągnęły nazwiska zakończone –orz i –ok. typu Kluczniok, Bednarz, Szyndzielorz – także końcówka –oń częściej spotykamy na południu Polski (Nocoń, Soboń, Cichoń, Kuboń).

Liczną grupę stanowią nazwiska z przyrostkami:

  • ala –ała –uła (Np.    Gębala, Smykała, Świecznik, Trybyła)
  • ik i –czyk (Np. Glombik, Świecznik, Kowolik, Olejarczyk, Grzegorczyk)
 
Ciekawe jest przekształcanie śląskich nazwisk kobiet, np. 
  • Janiak – to w potocznej mowie Janiaczka
  • Bańka – Bańkuła
  • Kotula – Kotulina
  • Wistuba – Wistubina
  • Białek – Białkowa (Białczyna)

Jeszcze na chwilę wróćmy do imion. Zauważyć możemy, że te pod koniec XX wieku są ściśle związane z modą. Duży wpływ na to zjawisko mają środki masowego przekazu. Popularne na Śląsku imiona: Klaus, Herman, Ginter, Herbert, Hubert zastąpiono np. takimi jak: Denis, Kamil, Dariusz. Żeńskie imiona typu: erika, Irmgard, Rita, Hilda i Elfrida w latach 60, 70 zostały wyparte Karoliny i Sabiny. Im bliżej końca wieku tym więcej imion, które noszą bohaterki amerykańskich filmów. Moda na Angeliki, Żanety, Sandry, Patrycje i Wioletty. Chwalić, czy ganić!? Przyznacie jednak sami jak brzmi zestawienie Jenifer Kiełbasa, Pamela Maślanka, Vadim cebula.

Na zakończenie zacytuję francuskiego onomastę Dauzata „Nazwy osobowe odzwierciedlają ducha narodu!”.

Nomen atque omen – Imię – to znak (los). Warto o tym pomyśleć, gdy wybieramy imię dla swojego upragnionego syna albo córki.  

Bibliografia

1.    Henryk Borek, Opolszczyzna w świetle nazw miejscowych, Opole 1972

2.    Stanisław Rospond, Polszczyzna Śląska, Wrocław 1970

3.    S.Rospond, Słownik nazwisk śląskich, Wrocław, Warszawa, Kraków 1967,1973

4.    Dorota Simonides, Od kolebki do grobu, Opole 1988.

Zmieniony: Poniedziałek, 01 Grudzień 2008 18:25
 
Podobne artykuły: